Asset Publisher Asset Publisher

Leśny proch i teatralne czary - widłak jałowcowaty w Nadleśnictwie Browsk

W Nadleśnictwie Browsk, na obrzeżach torfowisk i w ubogich, kwaśnych glebach, rośnie widłak jałowcowaty (Lycopodium annotinum). Ta niepozorna, płożąca się roślina to żywa skamieniałość - relikt prehistorycznych lasów. Jej historia sięga przemysłu, teatru i sztuki ludwisarskiej.

Od gigantów do leśnych maluchów

Pędy widłaka mogą osiągać metr długości, ale roślina rośnie bardzo powoli. Jej przodkowie, sprzed 300 milionów lat, były drzewami do 40 metrów wysokości. Dziś przetrwała jako niska roślina, której zarodniki - mączka widłakowa - kryją niezwykłą moc.

Efekty specjalne w teatrze

Przed wynalezieniem nowoczesnej pirotechniki mączka widłakowa służyła do tworzenia efektów scenicznych. Zawiera do 50% łatwopalnych olejków eterycznych. Rozpylona nad płomieniem, spalała się błyskawicznym, jasnym błyskiem bez dymu. Imitowała pioruny, wybuchy i pojawienia duchów - niezbędna dla teatrów i magików XIX wieku.

Sekret doskonałych dzwonów

W ludwisarstwie zarodniki widłaka, hydrofobowe i nieprzywierające do metalu, wysypywano do form odlewniczych. Zapewniały gładką powierzchnię dzwonów po zastygnięciu, co decydowało o ich czystym dźwięku. W brzmieniu starych dzwonów odbija się echo leśnych skarbów.

Właściwości chemiczne i ochrona

Mączka widłakowa stosowano jako zasypkę do leków i otoczki pigułek. Ziele jest jednak silnie trujące - zawiera alkaloidy jak anotyna i nikotynę, chroniące przed zgryzaniem.

W Polsce widłak jałowcowaty jest pod ścisłą ochroną. Jako roślina wskaźnikowa rośnie na kwaśnych glebach, często z bagnem zwyczajnym. W Nadleśnictwie Browsk chronimy go przed zerwaniem - rośnie zbyt wolno, by sobie z nimi poradzić.

Spotkaliście widłaka na naszych ścieżkach?