Asset Publisher
Pierwsza „jaskółka zimy” – śpiewające ptaki w Puszczy Białowieskiej
Zima w Puszczy Białowieskiej wciąż trzyma nas w swoim uścisku, ale natura już daje pierwsze sygnały zmian.
W lesie nadleśnictwa można już usłyszeć długo wyczekiwane dźwięki: śpiew sikor ubogich (Poecile palustris), a chwilę później – charakterystyczne trele kowalika (Sitta europaea). To prawdziwe „pierwsze jaskółki", które choć wiosny nie czynią, przypominają, że dni powoli się wydłużają. Zapraszamy do posłuchania tych głosów natury:
Sikora uboga to jeden z najwcześniej śpiewających ptaków w naszej Puszczy. Ten mały, zwinny ptak o czarnej czapeczce na głowie jest stałym bywalcem zimowych karmników w leśnictwach. Zima to dla niej czas nie tylko przetrwania, ale też przygotowań do sezonu lęgowego. Ptaki wyczuwają subtelne zmiany: wydłużające się fotoperiod (dzień staje się dłuższy już od połowy stycznia) oraz poprawę pogody – odwilże, słoneczne dni czy lekki wiatr niosący „zapach wiosny". Śpiew służy wtedy głównie obronie terytorium i przyciąganiu partnerki, choć pełna aktywność głosowa wybuchnie dopiero wiosną.
Podobnie kowalik – mistrz wspinaczki po pniach drzew – zaczyna swe melodyjne, opadające trele właśnie teraz. Ten mały ptaszek szuka owadów pod korą, a jego śpiew to szybka sekwencja nut, przypominająca dzwoneczek. Oba gatunki należą do ptaków osiadłych, które nie odlatują na zimę z Puszczy Białowieskiej, dostosowując się do mroźnych warunków dzięki zapasom tłuszczu i aktywności w stadach mieszanych.
Te pierwsze głosy to zapowiedź większego koncertu. Wkrótce dołączą inne sikory: bogatka (Parus major), modraszka (Cyanistes caeruleus) i sosnówka (Periparus ater), słysząc ich donośne "ti-ti-ti" czy "dziś-dziś". Pojawią się też pełzacz leśny (Certhia familiaris), z melodyjnym świergotem, oraz dzięcioły: bębnienie dzięcioła dużego (Dendrocopos major) i zawodzenie czarnego (Dryocopus martius). W Puszczy Białowieskiej, dzięki dużej ilości starych drzew i martwego drewna, te ptaki mają idealne warunki – od dziupli po obfite żerowiska.
Byle do wiosny!
