Asset Publisher
Jesień bez ognia. Dlaczego jesienne spalanie i wypalanie to zagrożenie dla Puszczy Białowieskiej?
Późna jesień na obrzeżach Puszczy Białowieskiej to czas intensywnych prac porządkowych na polach, łąkach i w przydomowych ogrodach. Błędne przekonanie, że ogień to najszybszy sposób na pozbycie się chwastów, suchych traw, liści czy pozostałości po zbiorach, wciąż skłania niektórych do sięgania po zapałki.
Nadleśnictwo Browsk przypomina: jesienne wypalanie nieużytków i spalanie odpadów roślinnych na wolnym powietrzu jest nie tylko nielegalne, ale też stwarza realne zagrożenie pożarowe dla kompleksów leśnych oraz niszczy Puszczę Białowieską.
Jesienna pułapka pożarowa - ogień w pobliżu lasu
Jesienna pogoda bywa myląca. Mimo porannych mgieł i wilgoci na powierzchni roślin, spód ściółki oraz martwe drewno często pozostają przesuszone po letnich miesiącach.
Wystarczy chwilowy podmuch jesiennego wiatru, by niekontrolowany ogień z płonącej miedzy, rowu czy pryzmy liści w mgnieniu oka przeniósł się na ściany lasu. Pożar w kompleksie leśnym Puszczy Białowieskiej oznacza nieodwracalne straty przyrodnicze, a jego ugaszenie w trudnym, podmokłym lub gęstym terenie bywa niezwykle skomplikowane.
Śmiertelny cios dla przyrody przygotowującej się do zimy
Jesienią fauna Puszczy Białowieskiej i przyległych terenów szuka schronienia na czas nadchodzących mrozów. Pryzmy liści, gęste trawy i nieużytki stają się naturalnym zimowiskiem dla wielu gatunków:
- Ssaki: Jeże, ryjówki i małe gryzonie chronią się w stertach liści i surowca roślinnego. Jeże, które zapadły już w stan odrętwienia, giną w płomieniach bez możliwości ucieczki.
- Płazy i gady: Zaskrońce, jaszczurki, ropuchy i żaby szukają schronienia przed mrozem w warstwie przesuszonej ściółki i pod karpami. Ogień eliminuje całe lokalne populacje.
- Owady i zapylacze: W pustych łodygach roślin i w wierzchniej warstwie gleby zimują m.in. matki trzmieli, pożyteczne biedronki oraz liczne gatunki dzikich pszczół. Ich spalenie to ubytek w leśnym ekosystemie na kolejną wiosnę.
Co na to prawo? Przepisy są jednoznaczne
Niezależnie od tego, czy chodzi o wypalanie łąk, czy o spalanie liści na działce oba te działania naruszają polskie prawo:
- Zakaz wypalania nieużytków: Art. 124 Ustawy o ochronie przyrody kategorycznie zabrania wypalania łąk, rżysk, wygonów, nieużytków, rowów i pasów przydrożnych. Za złamanie zakazu grozi kara aresztu, nagana lub grzywna do 30 000 zł.
- Zakaz spalania odpadów w ogrodach i na posesjach: Zgodnie z Ustawą o odpadach (art. 31 ust. 7) spalanie pozostałości roślinnych (liści, gałęzi) na terenie nieruchomości jest zabronione tam, gdzie funkcjonuje zbiórka bioodpadów.
- Przepisy przeciwpożarowe: Rozporządzenie MSWiA w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków i terenów zabrania używania otwartego ognia w odległości mniejszej niż 100 metrów od granicy lasu.
- Odpowiedzialność karna: Przyczynienie się do pożaru lasu lub stworzenie zagrożenia dla życia i mienia jest przestępstwem (art. 163 lub 164 Kodeksu karnego), za które grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.
- Utrata dopłat rolniczych: Rolnicy wypalający grunty łamią zasady warunkowości ARiMR, co skutkuje pomniejszeniem lub całkowitą utratą płatności bezpośrednich z Unii Europejskiej.
Bezpieczne i ekologiczne alternatywy
Zamiast sięgać po ogień, wykorzystajmy jesienne pozostałości z korzyścią dla gleby:
- Kompostowanie: Suche liście, łęty i ścięte pędy to idealny surowiec na kompost, który przekaże składniki odżywcze glebie na wiosnę.
- Mulczowanie: Warstwa liści pozostawiona pod krzewami chroni system korzeniowy przed silnym mrozem i zatrzymuje wilgoć.
- Schronienie dla zwierząt: Zostawienie niewielkiego stosu gałęzi i liści w ustronnym zakątku ogrodu lub przy granicy działki to realna pomoc dla jeży szukających bezpiecznego miejsca na zimowanie.
Reaguj w razie zagrożenia!
Jeśli zauważysz dym lub ogień na nieużytkach bądź w sąsiedztwie lasu:
- Zadzwoń natychmiast pod numer alarmowy 112 lub 998 (Straż Pożarna).
- Podaj precyzyjne miejsce zdarzenia (miejscowość, najbliższy numer domu lub leśny punkt odniesienia).
Dbajmy o bezpieczeństwo Puszczy Białowieskiej.
